Kiedy się rozstać? 11 pytań, które warto sobie zadać przed odejściem.

Kiedy się rozstać? Skąd mieć pewność, że to już koniec? Jak podjąć ostateczną decyzję o odejściu?
W dzisiejszym Felietonie podzielę się moimi doświadczeniami i przemyśleniami dotyczącymi kończenia relacji i podpowiem jak można podejść do tego trudnego i przykrego tematu na spokojnie – w zgodzie ze sobą i swoimi emocjami.

Kiedy się rozstać?

Kończenie związków, które ciągną nas w dół to kompetencja, która jest bardzo trudna, ale możliwa do nauczenia. Na początku warto uświadomić sobie, że tak naprawdę przeraża nas i blokuje nie samo zerwanie, lecz to co poczujemy w jego wyniku. Wizja spotkania z emocjami wywołanymi rozstaniem przeraża i blokuje, z kolei unikanie otwartej konfrontacji ze sobą i partnerem często doprowadza do stanu zawieszenia, który potrafi wykończyć bardziej niż samo zerwanie. Brzmi logicznie, tylko to nie takie proste, prawda? No i skąd wiedzieć…

…czy to już czas na rozstanie?

To pytanie spędza sen z powiek każdej osobie zastanawiącej się czy odejść. Myśli kołaczą się głowie, dominuje niepokój, napięcie, a konieczność podjęcia decyzji powoduje kolosalny stres.
“Może jeszcze warto zawalczyć?”
“Tyle razem przeszliśmy…”
“Nie jestem pewna, czy to dobra decyzja.”
“Może po prostu potrzebujemy więcej czasu?”
I tak dalej, i tak dalej…

Skąd zatem wiedzieć, czy to już czas na rozstanie?
Cóż… wg mnie 100% pewności nie będziemy mieć nigdy. Na szczęście są pewne kroki, które można podjąć by nabrać większej jasności co do podejmowanej decyzji, ale raz jeszcze – licząc na absolutną pewność można się bardzo srogo przeliczyć. Miłość nie lubi sztywnych ram i twardych kalkulacji – to nie jest matematyka, tu nie ma czarno-białych rozwiązań i prostych równań. Come on – tu przecież czasem 1+1 daje 3!

Kiedy się rozstać? Decyzja

Jak zatem zbudować proces podjęcia decyzji o rozstaniu, skoro standardowe rozkminki zawiodły? Założę się, że na wewnętrznych monologach i dyskusjach, wypisywaniu plusów i minusów oraz godzinnych rozmowach z przyjaciółkami spędziłaś dziesiątki godzin.
Nie pomogło?
Mętlik narasta?
Głowa Ci pęka i czujesz, że masz dość?
Proponuję inne podejście – swoistą mapę wypracowaną przez lata związków, randkowania, wsparte dodatkowym doświadczeniem wyniesionym z terapii.

Kiedy się rozstać?

Kiedy się rozstać? Odkryj drogę do poznania własnych motywacji.

Krok 1 – Identyfikacja blokady

Zacznijmy od wyłapania najgłębszego powodu, który blokuje Cię przed podjęciem decyzji. Poszukajmy tego unerwionego korzenia, który trzyma Cię w miejscu i uniemożliwia zrobienie jakiegokolwiek kroku.

JAK to zrobić?
Pomyśl o rozstaniu i zapisz swoje pierwsze myśli, emocje i odczucia w ciele.

Staraj się wyłapać impuls i swoją pierwszą reakcję. To jest tu najważniejsze – trzeba wyłapać PIERWSZĄ REAKCJĘ na poziomie ciała, myśli i uczuć.

Po tym bezcennym ułamku sekundy – kiedy nieśmiało zapiszczało Twoje Prawdziwe JA – na pierwszy plan wylezą gałgany i wredne gangusy – zwątpienie, racjonalizacja i Strach Stach, które szybko zagłuszą wszelkie zdrowe podszepty.
Próbuj wiele razy, obserwuj swoje myśli i emocje, przyjmując rolę obserwatora. Bądź śledczym własnego umysłu i daj sobie na to mentalne dochodzenie czas. Dużo czasu. Tyle ile potrzebujesz.

Pierwsza reakcja to klucz do wiedzy o sobie

Zazwyczaj dochodzenie jest przyjmne, jednak w wyniku proponowanej przeze mnie autodiagnozy możesz dojść do wielu wniosków, które będą smutne, trudne i przykre.
Jednak będą prawdziwe.
Poniżej kilka przykładów pierwszych myśli i emocji oraz ich możliwe znaczenie:

Kiedy się rozstać?
Scenariusz 1: LĘK PRZED SAMOTNOŚCIĄ

  1. Myśli:
    Nie wyobrażam sobie życia sama!
    Co ja zrobię z taką ilością czasu?
    Nie wiem czy sobie sama poradzę…
    Jak ja mam żyć bez niego?!
    Przecież już nikogo lepszego nie znajdę…
    Co będę robić w weekendy, wieczorami…?
  2. Emocje / Ciało:
    Strach, lęk
    Zimne poty, dygot rąk, płytki oddech
  3. PROBLEM: LĘK PRZED SAMOTNOŚCIĄ
    Przypatrz się, czy trzymasz się związku i bycia z daną osobą – dla tej KONKRETNEJ osoby, czy może raczej z powodu lęku przez życiem ze sobą, jako singielka.
    Jeśli to jest główny powód bycia w związku to chyba czas rozwinąć SIEBIE, własne pasje, relacje przyjacielskie i sferę zawodową. Budujesz wtedy tratwę jakiej możesz sie złapać podczas sztormu rozstania.
    Btw: wg badań dostępnych na focus.pl “W naszym kraju jest 7,5 mln singli, co oznacza, że niemal 20% Polaków wiedzie samotne życie.” 
    Można? Można.
Kiedy się rozstać?

Kiedy się rozstać?
Scenariusz 2: LĘK PRZED ODRZUCENIEM I OCENĄ

  1. Myśli:
    Co ja powiem rodzicom, ludziom w pracy?
    Co powiem rodzinie… mam iść na święta sama?
    Co pomyślą o mnie nasi wspólni znajomi?
    A sąsiedzi? Co mam im powiedzieć, tak przecież Michała lubią!
    Wyjdę na wredną zołzę…
    Teściowie mnie znienawidzą!
    Pomyślą, że jestem nieudacznikiem…
    Będę samotną matką / starą panną po 30-tce / rozwódką… nikt mnie już nie zechce!
  2. Emocje / Ciało:
    Poczucie odrzucenia (tak, to emocja)
    Kłucie w klatce lub żołądku, przyspieszony oddech
  3. PROBLEM: LĘK PRZED ODRZUCENIEM I OCENĄ
    I znów – w tym wariancie w relacji prawdopodobnie trzyma Cię nie partner i to co z nim dzielisz, lecz obawa o konsekwencje społeczne i odrzucenie. Sama oceń czy to zdrowa, budująca motywacja…

    TIP: Wyobraź sobie, że niczym w Black Mirror – masz możliwość rozstania i wymazania faktu związku z pamięci rodziny, sąsiadów i osób w pracy. Nikt by o nic nie pytał, nikt by się nie dziwił.

    Jak wtedy wygląda Twoja chęć pozostawania w relacji?

    TIP 2: Wyobraź sobie, że żyjesz na planecie, gdzie 80% ludzi to single. Jak byś się czuła gdyby ten stan był naturalny i nie podlegal ocenie ani piętnowaniu? Czy wtedy nadal byłabyś w aktualnym związku?

Kiedy się rozstać?
Scenariusz 3: LĘK PRZED ZMIANĄ i ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ

  1. Myśli:
    A gdzie ja będę mieszkać po rozstaniu?
    Jak będę dalej żyć? Za co?
    Stracę wszystkich znajomych.
    Będę musiała pracować i utrzymywać dom.
  2. Emocje / Ciało:
    Strach, bezradność, przytłoczenie, bezsilność, smutek, rezygnacja
    Kłucie w klatce lub żołądku, przyspieszony lub ciężki oddech, płacz, kiedy indziej martwica i wycofanie
  3. PROBLEM: LĘK PRZED ZMIANĄ i ODPOWIEDZIALNOŚCIĄ
    Widać tu jak na dłoni, że w związku trzyma Cię własna niemoc i obawa przed nowym życiem, a nie facet.
    Same shit – different scenario.

    Tip: Wyobraź sobie co by bylo, gdybyś wygrała w Totka 30 mln, a wszyscy znajomi po rozstaniu “wybraliby” Ciebie…
    Innymi słowy – wyobraź sobie, że cała materialna sfera jest zabezpieczona i masz nadal znajomych. Jak wtedy wylądają Twoje uczucia względem partnera?
Kiedy się rozstać?

Kiedy się rozstać?
Scenariusz 4: POCZUCIE WINY

  1. Myśli:
    Zranię go, zniszczę mu życie.
    Nie zniosę jego bólu…
    On beze mnie sobie nie poradzi…
    Szkoda mi go. On mnie tak bardzo kocha.
    Jest pogubiony, powinnam mu pomóc, on beze mnie zginie.
    Nie mogę mu tego zrobić.
    Nie zniosę tego ciężaru…
  2. Emocje / Ciało:
    Poczucie winy
    Gula w gardle, w żołądku, smutek, przytłoczenie
  3. PROBLEM: Stoisz w betonowych butach POCZUCIA WINY
    Czy Tym co Cię blokuje przed odejściem jest wizja poczucia winy, którego doświadczysz po rozstaniu?
    Jak sama oceniasz taką motywację?
    Chciałabyć, żeby ktoś był z Tobą z takiego powodu?

    Tip: Co by bylo gdyby… on mnie uderzył?/ zdradził / powiedział, że jest gejem/ oznajmił, że wyjeżdża na 28-letną delegację?
    Wyobraź sobie, że cała odpowiedzalność za decyzję jest z Ciebie zdjęta, a każdy wokół rozumie, że odchodzisz i wręcz kibicuje Ci w tej decyzji?
    Co wtedy?
Kiedy się rozstać?

Kiedy się rozstać?
Scenariusz 5: MIŁOŚĆ I CHĘĆ BYCIA Z TYM KONKRETNYM CZŁOWIEKIEM

  1. Myśli:
    Nie pasuje mi X, ale to dobry, wartościowy człowiek.
    Wkurza mnie Y, ale bardzo cenię jego…
    Jest mi przykro kiedy on… Mam już tego dość.
    On nie spełnia moich potrzeb w zakresie Z, ale za to potrzeby A, B, C mam zaspokojone w pełni.
    Nie mogę już wytrzymać jego napadów złości i pracoholizmu, ale nie wiem jak żyłabym bez jego bliskości, energii, wsparcia i ciepła…
    Potrzebuję by on zaczął wreszcie…
    Kłócimy się ciągle – jednak umiemy odnosić się do siebie z szacunkiem i rozmawiamy na trudne tematy.
  2. Emocje / Ciało
    Napięcie, zlość, żal, poczucie zagubienia, poczucie rozdarcia, niepewność
  3. PROBLEM: No… masz problem.
    W odróżnieniu od scenariuszy 1-4 – w tym wariancie – wszystkie wymienione myśli pokazują, że koncentrujesz się na PARTNERZE – na konkretnym człowieku. Tutaj w roli głównej występuje Twój facet i jego wady, zachowania, deficyty zestawione z Twoimi niezaspokojonymi potrzebami.
    W danej relacji trzyma Cię wartość faceta, a nie własne trudne emocje z którymi nie chcesz się konfrontować, albo lęk o byt i utratę “przyjaciół” (prawdziwi będą z Tobą).

    Myślę, że właśnie dla scenariusza piątego szczególnie przydatne mogą się okazać pytania pogłębione zebrane w Etapie 2. Polecam zadać je sobie także w przypadku problemów z punktów 1-4 jednak poniższy zestaw skupia się na partnerze i jakości związku – a nie na wspomnianym poczuciu winy, czy lęku przed samotnością.

    W przypadku scenariuszy 1-4 najpierw konieczne jest popracowanie nad sobą i własną psychiką, bo wskazana tam motywacja lękowa i poczucie winy będą zaburzały trzeźwy osąd sytuacji i skontaktowanie się ze swoimi potrzebami w relacji z partnerem. Te emocje będą wybijały na pierwszy plan dosłownie paraliżując. Dlatego zdrowe spojrzenie na związek jest możliwe wtedy, gdy mamy zbudowany piękny i budujący związek z… samym sobą. Wtedy emocje ze scenariuszy 1-4 zapewne również wystąpią, ale nie będą tak obezwładniające i ostre.

Krok 2 – Kiedy się rozstać?
11 pytań, które warto sobie zadać przed odejściem

Poniższa lista ma za zadanie pomóc w Ci w ocenie jakości Twojej relacji i być może pozwoli Ci spojrzeć na siebie i partnera z nieco innej strony.
Część pytań może pomóc co nieco naprawić, posklejać i mam nadzieję – wskaże Ci kierunek dalszego działania.
Zaczynamy:

  1. Czy mówiłaś mu o swoich potrzebach i problemach?
    #Komunikacja… Komu, komu bo idę do domu!
    Dusisz w sobie żal, pretensje i złość? Testujesz na partnerze zachowania passive-agressive, wbijasz szpilki i czekasz, aż on się domyśli co Cię boli?
    SPOILER ALERT: Nie domyśli się, a wręcz obcując z nabuzowaną osą, straci motywację do jakichkolwiek głębszych interakcji.
    Daj mu szansę. Daj Wam szansę.
    Powiedz partnerowi o swoich bolączkach, obawach i niezaspokojonych potrzebach. Bez otwartej komunikacji związek nie ma szans się rozwijać. Brak komunikacji to cichy zabójca miłości. Przełam się, spróbuj, w końcu – co masz do stracenia?
    Tip: Masz kłopot z komunikacją trudnych tematów twarzą w twarz, zwłaszcza, że trochę się ich nazbierało? Napisz list.
    Opisz swoje problemy, a potem to omówcie na spokojnie, gdy partner będzie gotowy (taki list, po długim czasie braku komunikacji może go bardzo zaskoczyć).

  2. Czy odpowiednio o siebie dbasz?
    Trymujesz zarost w nosie? Masz proste jedynki? Gałgany z pępka usuwasz? Błagam, powiedz, że nie wzięłaś tego serio, bo tu chodzi o Twoje samopoczucie i zdrowie mentalne.
    Choć farfocle w pępku też wymagają atencji. W pępku lubi się dużo dziać…
    Ale do rzeczy: czy umiesz wziąć odpowiedzialność za swoje szczęście i nie “zawieszać się” na partnerze? Masz swoje hobby, przyjaciół, umiesz spędzać ze sobą czas? Wiesz jak zadbać o swój dobrostan – kiedy faceta nie ma obok?
    Najpierw musisz być szczęśliwa ze sobą, by móc być szczęśliwa z kimś. Sorry. Facet Cię nie uratuje, a jeśli masz do niego żal o to, że on “nie sprawia, że jesteś szczęśliwa” to wg mnie warto byś przyjrzała się temu jak funkcjonujesz w relacji ze sobą.

  3. Jak odczuwasz bliskość fizyczną partnera?
    Dobrze Ci w jego ramionach? Jak reagujesz na jego zapach i dotyk? Miewasz momenty odrzucenia, Twoje ciało się blokuje, czy raczej otwiera i łaknie bliskości?

  4. Czy nadal masz (miewasz) na niego ochotę?
    Czujesz pożądanie, czy raczej seks traktujesz jak kolejny obowiązek? Pożądanie po pewnym czasie może się wyciszyć, pytanie czy bywają momenty, kiedy on nadal Cię kręci? Czujesz satysfakcję z Waszego pożycia? (Uwielbiam to określenie). Jakie emocje dominują w sypialni? Pojawia się frustracja, zawód, złość, tęsknota? Jak ważny jest dla Ciebie seks? Jak ważny jest dla niego?

  5. Czy dzięki relacji stajesz się bardziej sobą?
    Partner wspiera Twój rozwój, kibicuje Ci, czy raczej ciągnie w dół, bywa zazdrosny, władczy i zaborczy? Czy przy swoim wybranku rośniesz i się rozwijasz, czy raczej kurczysz i karłowaciejesz? Być może on chce Cię zmieniać i czujesz, że musisz być inna od siebie samej?

  6. Czy będąc w relacji czujesz się bezpiecznie?
    Czy jesteś akceptowana, kochana i zauważona?
    Ufacie sobie?
    Czy możesz na niego liczyć?
    Czy musisz z kimś / czymś konkurować (z pasją, kumplami, pracą, projektami)?
    Czy możesz przy nim bezpiecznie wyrażać trudne emocje (czujesz się komfortowo płacząc przy partnerze? Możesz się swobodnie wyżalić, albo wyzłościć?).

  7. Czy widzisz się z tą osobą za 5 lat?
    Ta wizja wzbudza ciepło, czy bardziej poczucie straty czasu, opór i chęć ucieczki?

  8. Wyobrażasz sobie mieć z nim dzieci?
    O tym więcej usłyszysz TUTAJ

  9. Czy wciąż widzisz w swoim partnerze zalety?
    TIP: Wymień i zanotuj minimum 20 cech jakie podziwiasz / za które cenisz
    partnera.
    Jak się czułaś zapisując te rzeczy? Kolejne elementy przychodziły do Ciebie lekko i naturalnie, czy musiałaś kombinować i walczyć?

  10. Czy czujesz się przy partnerze kobieca, piękna i adorowana?
    Słyszysz komplementy, widzisz, że on o Ciebie zabiega? Czy w jego towarzystwie Twoja kobiecość buzuje i kwitnie czy raczej więdnie i marnieje? Czy Twoje ciało jest podziwiane, czy wyśmiewane? Słyszysz aluzje albo przykre komentarze dotyczące swojej wagi? Jak się z tym czujesz? Jak Twój partner reaguje gdy wyrażasz swoją potrzebę bycia adorowaną? (patrz pkt 1 – komunikacja!)
    Czy czujesz, że jesteś dla niego numerem jeden i… czy on jest numerem jeden dla Ciebie?
    Masz ochotę i energię sprawiać mu radość i pielegnować jego męską sferę? A może oboje macie inne priorytety i siebie – plasujecie daleko poza podium zainteresowania?

  11. Co radzą Ci Twoje ukochane osoby?
    Ale… nie “zaprzyjaźnione pary”, (które często są dwuosobową jednostką społeczną, która spotyka się z innymi dwuosobowymi jednostkami społecznymi więc w ich interesie jest to, żebyście byli razem i nie rozbijali ustalonego porządku!) – tylko PRZYJACIELE. Osoby, które autentycznie pragną Twojego szczęścia, niezależnie od społecznych uwarunkowań.
    Co radzą Ci te osoby? Jak postrzegają Ciebie w tej relacji? Widzą jakąś zmianę na przestrzeni czasu? Martwią się o Ciebie, czy może kibicują Waszej relacji widząc w niej dobro i miłość?

    Jeśli nie masz takiej bliskiej osoby, to… spójrz w lustro i uśmiechnij się do swojej najlepszej przyjaciółki, którą znasz od urodzenia! :*
    Popatrz jej głęboko w oczy i poczuj co chce Ci powiedzieć.
    Twoja intuicja już wie co zrobić. Posłuchaj.
Kiedy się rozstać?

Naucz się puszczać…

Decyzja o rozstaniu nigdy nie jest prosta i jak wspomniałam, na początku – nigdy nie uzyskamy względem niej 100%-wej pewności.
Mam nadzieję, że ten tekst pomoże Wam zidentyfikować własne blokady, potrzeby i stanie się swoistym przewodnikiem po emocjonalnych dolinach i rozstaniowych czarnych szlakach.
Życzę Wam, by każda decyzja jaką podejmiecie – niezależnie, czy będzie to rozstanie, czy dalsza praca nad relacją – była podejmowana w zgodzie ze sobą i własną intuicją (#lifeGPS).

Na koniec mam dla Was zdanie zainspirowane Markiem Aureliuszem:
“Naucz sie puszczać relacje, które Ci nie służą – walcz płomiennie o osoby, które są tego warte i… znajdź w sobie pokłady mądrości, które pozwolą Ci odróżnić jedno od drugiego.”

Podcast na ten temat znajdziecie na Spotify (KLIK) i na YouTube (KLIK).

Zobacz pozostałe kategorie:

Polecane artykuły:

Dodaj komentarz